Ok. 3 tys. osób wyruszyło na szlak Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Po błocie, polnymi i leśnymi drogami pokonywali kolejne kilometry. Nie było łatwo, były kryzysy i momenty zwątpienia, był ból i walka o każdy krok, ale było warto. - To niesamowity czas dla siebie i Boga. Tu nie da się udawać, tu jest się sobą. Na trasie odkryamy prawdziwych nas, ale także możemy przylgnąć do Boga - mówi ks. Mirosław Ładniak, organizator EDK w Lublinie. Chyba każdy, kto wyszedł na jedną z pięciu tras mógł doświadczyć niesamowitych przeżyć duchowych. I choć tuż po zakończeniu EDK, gdzieś nad ranem jest cieżko, to później odczuwamy wielką radość z osiągniętego celu. Wędrowanie rozpoczęła Msza św. pod przewodnictwem abpa Stanisława Budzika w lubelskiej katedrze. Metropolita podkreślał, że człowiek potrzebuje ciszy.

relacja z EDK 

 W tym roku EDK z Lublina wyruszyła po raz czwarty. dch

 
Partnerzy medialni Transmisja on-line

vtelecom_logo

Obsługa reklamowa

btt_apus

 

 

Przyjaciele pielgrzymki Partner
logo_zblizenia2logo sanktuariapolskie
twojaparafia logo
 logo_WPRlogo domnapodwalulogo_caritas logo-radteltargeo_pl
logo-kulkalogo_pgf_cefarm_lublinx
fotografikalogo ognisko
 Partner technologiczny
 logo_mikrobit
plus